W 1608 r. Johannes Kepler,…

W 1608 r. Johannes Kepler, słynny astronom i matematyk, napisał w łacinie powiastkę Somnium, która jest jedną z pierwszych książek science fiction w historii. W swojej opowieści Kepler opisuje swój własny sen, w którym poznaje chłopca z Islandii o imieniu Duracotus, którego matka, wiedźma Fiolxhilda, sprzedaje na służbę duńskiemu szyprowi. Młody Duracotus trafia w końcu na duńską wyspę Hven, gdzie wielki Tycho Brahe stworzył swoje obserwatorium astronomiczne.

• Duracotus uczy się duńskiego i kilka lat spędza na wyspie jako uczeń wielkiego astronoma, ale później wraca na rodzinną Islandię. Jego matka, która wciąż żyje, cieszy się z powrotu syna i jego wiedzy na temat astronomii. Zdradza mu swój sekret – potrafi przyzywać demony, które potrafią przetransportować ją w mgnieniu oka w jakiekolwiek miejsce na Ziemi, a jeżeli cel jest za daleko, szczegółowo opisują go Fiolxhildzie.

• Wiedźma, aby zyskać zaufanie swojego syna, przyzywa swojego ulubionego ducha. Ten zaczął opowiadać o Księżycu, który nazywa w swojej opowieści „Wyspą Levanią” : Levania znajduje się 50.000 mil w górę Eteru, a jeżeli człowiek chciałby zobaczyć powierzchnię Levani, musiałby na czas podróży być nieprzytomnym oraz zabezpieczonym przed wielkim mrozem. Demon opisuje również dwie półkule Levanii-Księżyca: Privolvę i Subvolvę.

• Księżyc jest również zamieszkany przez Selenitów. Ci przypominają duże węże, których skóra nie można być wystawiona na promienie Słońca – inaczej od razu pokrywa się poparzeniami i bąblami. Pożywienie Selenitów stanowią rośliny, które rosną na glebie użyźnianej przez zwłoki stworzeń ginących od promieni słonecznych. „Somnium” kończy się gwałtownie – Kepler budzi się ze snu, przestraszony burzą przechodzącą za oknem. Jednak jeden szczegół go przeraża – jest owinięty w ciepłe koce i materiały, dokładnie jak bohaterowie jego snu, którzy szykowali się na podróż na Levanię-Księżyc.

• Kepler stworzył swoją opowieść z myślą o innych uczonych – za jej pomocą chciał wyjaśnić i przedstawić swoje poglądy na temat Księżyca i modelu heliocentrycznego Kopernika. Jednak ta opowieść, wydana przez jego syna w 1634 r., idealnie wpisała się w bogate imaginarium barokowego XVII wieku, w którym astronomia współistniała z astrologią, chemia z alchemią, a wszyscy próbowali wyczytać tajemnice ukryte w gwiazdach. To też epoka mechanicyzmu, czyli teorii że wszystko zbudowane jest na zasadzie machiny – stąd popularność zegarów, pozytywek i automatonów.

• Gdański astronom Jan Heweliusz również miał wkład w rozwój tego barwnego świata. W swojej „Selenografii”, czyli opisaniu Księżyca, zawarł trzy pięknie wykonane mapy Srebrnego Globu z rycinami przedstawiającymi jego fazy. Przez prawie 150 lat „Selenografia” była podstawową księga wszystkich tych, których fascynował Księżyc i jego tajemnice. Heweliusz w swoich księżycowych mapach nadawał obiektom nazwy geograficzne podobne do tych, które można znaleźć na Ziemi. Gdyby więc ktoś był w stanie wziąć „Selenografię” i wybrać się na Levanię w odwiedziny do Selenitów, mógł przemierzać księżycową Sycylię, Korsykę, ale również Morze Hiperborejskie czy Górę Chrystusową.

• Obserwatorium astronomiczne, w którym wraz z żoną Elżbietą, jedną z pierwszych astronomek, dokonywał obserwacji niebios i Księżyca, Heweliusz nazwał Stellaeburgum – Gwiezdnym Zamkiem. Znajdowało się ono na dachach trzech kamienic przy ulicy Korzennej, które jeszcze do czasów powojennych stały mniej więcej naprzeciwko Ratusza Staromiejskiego, w miejscu gdzie dziś znajduje się pomnik wielkiego astronoma.

GEDANARIUM na Facebooku 🙂

#gdansk #ciekawostkihistoryczne #sciencefiction #scifi #historia #astronomia