Starożytny szał O tańcu i…

Starożytny szał

O tańcu i jego rytuałach

Zostałem wywołany przez jakieś trollerskie konto do napisania artykułu dotyczącego rozrywki w starożytności. W obelżywym wpisie zarzucano mi nieznajomość epoki – o tutaj (przy czym co zabawne do zarzutu dopisywano Platona) i realiów tańca starożytnego. Jakaś neuropejska różowa obraziła się też kiedy napisałem, że wszystkie starożytne kultury odradzały chodzenie na tancerki i kiedy nazwałem je bezpośrednio – prostytutkami. Po łacinie chociażby nazwa tancerek – sallatrix – jest synonimem dla nazwy scorta – prostytka. Co ciekawe osoby które mi zarzucają nieznajomość tematu uważają, że zdanie „Wszystkie tancerki to w starożytności prostytki” jest równoważne z „Wszystkie tancerki to kur**” Trzeba być albo złej woli albo braku rozumu, żeby nie rozumieć różnicy w tych dwóch zdaniach. Tak czy inaczej rozpocznijmy naszą podróż po rozrywce starożytnej.

Paradoksalnie, bo nie jest to początek tańca, zaczniemy od Platona. W jednym z dialogów Platon opisuje jak Sokrates tańczył w deszczu wczuwając się w przyrodę dookoła. Jest to oczywista pochwała tańca Sokratejskiego, racjonalnego, kontemplującego bowiem w tym samym dialogu Platon opisuje, że Sokrates potrafił stać na deszczu i myśleć godzinami. Przy czym sam Platon był wrogiem pląsania bakchicznego i irracjonalizmu jaki w sobie zawierał kult Bachusa. Tancerki czczące Bachusa wprowadzały się w tzw. bakchiczny szał pijąc wino nierozrobione z wodą a potem w rytuałach odrodzenia dawały się zapłodnić Bachusowi – Bogowi Wina – którego grał lokalny król lub inna ważna persona – Po zapłodnieniu tancerek Bachantek istnieją relacje, że sam Bachus był rozrywany na strzępy i zjadany przez kobiety w szale. Ale w opinii mojej i moich kolegów a także Roberta Gravesa (bibliografia na dole) jest to analogiczny błąd wyciągnięty z innych rytuałów – tymczasem tesalijskich. Czarownice tesalijskie które miały czcić Księżyc w Pełni rozrywały mitologiczne Boreasza bo rytualnym seksie i zapłodnieniu a potem zjadały jego ciało mając zdobyć jego moc. Pełnia Księżyca tj. Bogini Wenus miała wzmocnić siłę i zapłodnienia (kobiety są bardziej płodne ponoć w pełnię Księżyca) – link ) i siłę ciała Boreasza który był rytualnie rozrywany na strzępy.

Tyle Grecja chociaż o Grecji można by było pisać wiele. Należy jednak dodać, że kiedy tańczyli mężczyźni nie byli uznawani za osoby które dzisiaj nazwalibyśmy prostytutkami lub rytualnym prostytuowaniem się. W Rzymie na przykład mężczyźni robili taniec Marsa, taniec wojny który per analogiam znamy z tańców wojsk filipińskich które dzisiaj mają zabawiać turystów.

Co robiły tancerki w Indiach i Persji i czemu kolczyki na brzuchu są stamtąd? Ano, mamy podobną sytuację co w Grecji. Gdy tańczyła jedna kobieta lub grupa kobiet – i takie osoby nazywamy tancerkami drodzy oponenci – zwykle był to taniec rozrywkowy mający zabawić widownię najczęściej męską lub widownię jakiejś historii np. z Mahabharaty. Ale tak samo jak później w Rzymie szanowano umiejętności tancerek tak je same jako osobę traktowano źle, na pewno gorzej niż szeregowych wojowników. Większość hinduskich tańców orgiastycznych umarło wraz z przybyciem zimnych Anglików do Indii a Perskie tańce orgiastyczne umarły wraz z przybyciem szyickiego odłamu Islamu. No dobrze, ale co z tymi kolczykami na brzuchu? Kobiety tańczące w Persji i Indiach za wszelką cenę chciały zdobyć seniora (że się tak wyrażę mediewalistycznie bo słowa sponsor nie lubię) który mógłby im pomóc i je utrzymywać – często bowiem tancerki pochodziły z biednych rodzin. Kolczyk w brzuchu miał przyciągać uwagę do niczego innego jak łono do tego porta Veneris który mógłby być seniora gdyby tylko chciał. Najlepsze tancerki potrafiły przyciągać uwagę od głowy do nóg tańcząc rytmicznie wprowadzając widzów w orgiastyczny nastrój. Do dzisiaj zresztą taniec jest sprawą profanum, seksualności, poznawania się, alkoholu (ale już nie takiego jaki miały Bachantki) i nie ma w tym nic złego. Taka jest Tradycja.

W Rzymie ta sprawa ma się jeszcze bardziej radykalnie. Aktorki, tancerki wszyscy rozrywkowi ludzie (oprócz o dziwo mimów) są określani jako sine grave – bez gravis (od gravis jest grawitacja) bez powagi, ciężkości, trudności życia. Nazwy „tancerka” i „aktorka” są obok scorta lub femina leva – lekka kobieta – i określają kobietę lekkich a nie ciężkich obyczajów. Do zmiany nastawień próbowali Rzymian zmusić cesarze tacy jak Neron i Heliogabal. Oboje byli fillohellenami którzy chcieli wprowadzić orgiastyczne tańce do Rzymu. Ich ucięte głowy i pokiereszowane ciała pokazują jakie podejście do takich tańców mieli Rzymianie.

Jeszcze jedna sprawa, abstrahująca od wpisu który zbliża się do końca. Atakowanie osoby @sorek za to, że plusował moje wpisy, obrażanie go jest absolutnie nie na miejscu i pokazuje, że neuropa ma jakąś psychozę na moim punkcie. Użytkownicy tacy jak @lakukaracza_ zapisali się specjalnie na moje autorskie listy, żeby zakopywać i minusować moje wpisy. To absurdalna i niezdrowa sytuacja przede wszystkim dla osób które tak robią. To tyle.

Obserwuj #ockham

Bibliografia:
Robert Graves Mitologia – Boreasz, Bachus, Bachantki
idem – Biała Bogini
_http://dancefans.cultu.be/the-dance-of-seven-veils/12-dance-history/218-dancing-in-antiquity_
Historia Sztuki z uwzględnieniem analizy mozaik Pompejańskich
Platon – Państwo

Inne moje wpisy
***
O starożytnej Axis Mundi – Osi Świata – https://www.wykop.pl/wpis/33428931/axis-mundi-co-laczy-wladce-pierscieni-poganska-swi/

O homoseksualizmie w Starożytności – https://www.wykop.pl/wpis/31176033/homoseksualizm-w-starozytnosci-religia-obyczaj-blu/
***

Na zdjęciu – obraz Bachantki

#gruparatowaniapoziomu #4konserwy #bekazlewactwa #historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #taniec #starozytnosc #starozytnyrzym #starozytnagrecja #platon #mitologia #publicystyka #zyciestarozytne #neoreakcja #chrzescijanstwo #religia #kultura #konserwatyzm #bekazateistow