Po latach Kaczyński dowodził,…

Po latach Kaczyński dowodził, że w 1990 roku wszyscy stanęli przeciw niemu, bo naruszył dominujące interesy, bo chciał rozbić zawiązujące się układy, bo jako jedyny sprawiedliwy wystąpił przeciw rodzącemu się złu. Jednak prawda była inna – niechęć do Kaczyńskiego brała się stąd, że to właśnie jego uznano za symbol zepsucia, za oportunistę, za skończonego karierowicza, który omotał Wałęsę i dzięki brutalnym intrygom chce przeskoczyć w hierarchii bardziej zasłużonych polityków. Sam Kaczyński dobrze o tym wiedział. Niesmak do siebie pozostał mu długo, jeszcze po latach maskował dawną aktywność, budując naciągane teorie, które dawne intrygi przeciw Geremkowi zamieniały w merytoryczny spór. Jednak na zawsze pozostała w nich poetyka donosu i insynuacji. Wszystko, co mówił Kaczyński o Geremku, było albo dramatycznie małostkowe, albo logicznie naciągane. Twierdził na przykład, że Geremek chciał zbudować koalicję z komunistami, a za cały dowód służył mu fakt, że był na ty z Jerzym Wiatrem i Januszem Reykowskim. Opowiadał, że Geremek wymuszał, aby ustępować mu miejsca przy stole. Że grał arystokratę, ale kiedy dowiedział się, że ma zostać szefem MSZ, „kazał skoczyć po flaszkę”. Albo że kiedyś przyszedł z psem do weterynarza, do kobiety, której jako partyjny funkcjonariusz ponoć zablokował drogę na studia. Spytany, dlaczego to zrobił, odpowiedział, że takie były czasy, a potem „szybko wyszedł. W dodatku nie zapłacił”. Dawna potrzeba oczerniania Geremka, będąca ceną za wejście do pierwszej ligi, przetrwała swój kontekst. Może ze wstydu, a może z przyzwyczajenia, Kaczyński nie potrafił się od niej uwolnić. Nigdy nie był w stanie mówić o Geremku trzeźwo i sprawiedliwie. Nawet wytoczona piętnaście lat później z pozoru merytoryczna wojna z „dyplomacją Geremka” była mieszaniną celnych uwag i jawnej obsesji.

Więcej: #historiapolitycznaiiirp

pokaż spoiler Robert Krasowski, Po południu. Upadek elit solidarnościowych po zdobyciu władzy, Warszawa 2012.

#polityka #neuropa #historia #polska #ksiazki #kaczynski #bekazpisu