Naszła mnie taka refleksja po…

Naszła mnie taka refleksja po odwiedzeniu Lwowa. Ukraińcy to zakompleksiony naród bez historii i tradycji. Całkowicie rozumiem i pogodziłem się z tym, że Lwów już nigdy nie będzie częścią Polski i to jest cena, którą musieliśmy zapłacić za pokój. Ale instytucjonalne zakłamywanie historii, które odbywa się każdego dnia we Lwowie to jakaś masakra. Tuszowanie polskich korzeni miasta, pomijanie polskich architektów, inżynierów, fundatorów zabytkowych budynków na tablicach turystycznych umieszczonych na tych budynkach. Jeżeli juz nie da się na tablicy pamiątkowej pominąć jakiegoś polskiego nazwiska to pisze się, że był to mieszkaniec Austro-Węgier a nie Polak. Przypisywanie sobie historii Polski. Oczywiście Uniwersytet Jana Kazimierza, który w czasach II RP konkurował z Uniwersytetem Jagiellońskim, został założony przez Ukraińców (info z ukraińskiej Wikipedii, informacja udzielana przez ukraińskich przewodników), pomnik polskiej piłki nożnej z XIX wieku jest tak na prawdę pomnikiem piłki ukraińskiej (Pogoń Lwów jest kolebką polskiej piłki nożnej) – informacja z tablicy na pomniku mieszczącym się w Stryjskim Parku. Polak Jerzy Kulczycki (żołnierz Jana III Sobieskiego, który założył pierwszą kawiarnię w Wiedniu) był tak na prawdę Ukraińcem – informacja z Wikipedii oraz informacja udzielana turystom w Manufakturze Kawy i kawiarnii Sztuka. Ukraińcy cieszą się, że Lwów jest perełką kulturalną i architektoniczną na skalę całej Ukrainy. W kontekście tego, że Lwów to całkowita spuścizna polskiej historii i kultury takie zdania w ustach Ukraińców brzmią śmiesznie i potwierdzają tylko to, że Ukraińcy nie mają sami czym się pochwalić.
Ktoś może powiedzieć, że przecież Polacy też mają po Niemcach różne perełki architektury, różnica jest jednak taka, że my nie mamy problemu z tym, żeby przyznać, że dany architekt/inżynier był Niemcem, że budynek był przez długi czas częścią Rzeszy itp. Wiecie może, czy nasz rząd robi cokolwiek w kierunku powstrzymania fałszowania historii przez Ukraińców? #lwow #ukraina #historia