Dzienniki Goebbelsa, 9…

Dzienniki Goebbelsa, 9 stycznia 1943:
Bogu dzięki przybył również feldmarszałek Keitel ze swoim sprawozdaniem. Przedstawia […] raport na temat niemieckich rezerw. Wynika z tego, że teraz mamy pod bronią 9,5 miliona ludzi. Zmobilizowano roczniki 1897–1924, prawie 5,5 miliona ma odroczenie służby wojskowej. Front w wielu miejscach jest tak płytki, że ciągle są ponawiane próby jego rozerwania.

Rozsądni ludzie mogą więc sformułować ten problem tylko tak: należy przekazać do dyspozycji Führera tak wielu żołnierzy, aby mógł on zaradzić nie tylko obecnym trudnościom, ale również aby mógł prowadzić działania ofensywne podczas nadchodzącego lata i złożyć w nasze ręce inicjatywę strategiczną. Zadziwiające, że wiele miarodajnych osób dopiero teraz wpada na te nasuwające się przecież myśli. […]

Przedstawiam panom z całą stanowczością, że teraz już nie chodzi o to, aby była to kropla w morzu potrzeb, ale o to, że trzeba nam dużo więcej. Führer zresztą postawił to żądanie bardzo kategorycznie. Postuluję jako cel przekazanie Führerowi do dyspozycji, i to w stosunkowo krótkim czasie, 500 000, które mają odroczoną służbę wojskową. Do tego dochodzi jeszcze 200 000, których Führer zażądał od Speera w celu przeniesienia ich z przemysłu zbrojeniowego na front. Powstałby więc, o ile mój program zostanie rzeczywiście radykalnie zrealizowany, kontyngent 700 000 ludzi, częściowo nawet wyszkolonych, którzy w nieodległym czasie, najpóźniej jednak do operacji letnich, byliby gotowi do akcji.

Generalne biorąc, wszyscy panowie zgadzają się na moje propozycje. Poza Keitlem obecni są jeszcze Lammers, Bormann, Funk, Sauckel i Speer. Przede wszystkim Speer popiera mój program bardzo mocno i energicznie. Niestety Sauckel z czystej próżności resortowej robi trudności, ponieważ sądzi, że jego pełnomocnictwa całkowicie wystarczą do załatwienia kwestii. Wygłasza absurdalne twierdzenie, jakoby siła robocza była wystarczająca, tylko się jej nie wykorzystuje. Z łatwością odparowuję to twierdzenie. Również Funk zgadza się, abyśmy radykalnie ograniczyli cywilną gospodarkę na korzyść frontu.

Führer bardzo interesuje się efektem tych negocjacji. Każe parę razy telefonować do siebie w trakcie wieczoru, aby uzyskać informacje o przebiegu wydarzeń. Sądzę, że mogę mu obiecać, iż jego życzenia zostaną w pełni uwzględnione. Sytuacja tego wymaga. Nie możemy zbyt długo zwlekać.
#historia #drugawojnaswiatowa #iiwojnaswiatowa #2wojnaswiatowa #niemcy