Dla tych, którzy wierzą, że…

Dla tych, którzy wierzą, że Sąd Najwyższy w Polsce jest „komunistyczny” i dlatego trzeba go przeorać.

Rząd Mazowieckiego przeprowadził jednak w Sejmie ustawę, która skracała tę kadencję. W maju 1990 wyrzucono wszystkich 109 sędziów SN. Dlaczego dziś to skandal, a wtedy nie? Bo w czasach PRL sędziowie nie byli nieusuwalni. Peerelowskich sędziów wyrzucono zgodnie z peerelowskim prawem. Dopiero ich następcy mieli być nieusuwalni (jak się okazało, tylko na 28 lat).

Jako bonus historia odpowiednika Gerstdorf z czasów zaborów, którego (mimo że nie mianował jej demokratyczny rząd jak Gersdorf) Piłsudski nie wywalił:

Zaborcy (mówiąc ściślej, wtedy już okupanci) nie dogadali się między sobą co do tego, kto ma być „królem” tego państewka. „Rządziła” nim więc Rada Regencyjna, która stworzyła kilka instytucji, działających do dziś. Wśród nich Sąd Najwyższy. Pierwszym I prezesem SN był Stanisław Srzednicki, kandydat kompromisowy, bo mianowali go zaborcy zachodni, ale był najwyższym rangą polskim sędzią w zaborze rosyjskim. Po zdobyciu niepodległości Piłsudski mógł go wywalić (jako Naczelnik Państwa mógł teoretycznie wszystko). Ale nie zrobił tego. Niepodległość niepodległością, ale ktoś się wtedy przecież na przykład wtedy kolejny rok procesował z sąsiadem o miedzę. Nie pokochałby wolnej Polski, gdyby ta mu całą sprawę zresetowała do zera.

Po prostu grupa rekonstrukcji historycznej już nawet nie sanacji, tylko czasów saskich.

Znalezisko: https://www.wykop.pl/link/4445481/czy-sad-najwyzszy-jest-postkomunistyczny/

#polityka #4konserwy #neuropa #historia #tklive #polska #prawo