„Tam skarb twój, gdzie…

„Tam skarb twój, gdzie serce twoje” – dziś mija 49 lat od daty premiery pierwszego odcinka serialu dla młodzieży „Pan samochodzik i Templariusze”. Reżyser: Hubert Drapella. Natomiast w formie druku powieść została wydana po raz pierwszy w 1966. Autor: Zbigniew Nienacki.

Chcesz być na bieżąco? #zwiadowcahistorii – tag z moimi najciekawszymi znaleziskami! Zapisz się też do mikrolisty zwiadowcahistorii – plusując ten komentarz bym zawołał Cię do najlepszych znalezisk!

Sprawdź też mój blog WWW firmowy SKLEP ZH oraz kanał na YT

#pansamochodzik #zainteresowania #seriale #film #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu #prl #historia #poszukiwacze

Znalazł w polu siekierkę z…

Znalazł w polu siekierkę z neolitu i pokazał w internecie – odwiedziła go policja Link do znaleziska:
https://www.wykop.pl/link/5966915/znalazl-w-polu-siekierke-z-neolitu-i-pokazal-w-internecie-odwiedzila-go-policja/

Pewien mieszkaniec małopolskiej gminy Raciechowice leżącej w powiecie Myślenickim, w trakcie prac rolnych znalazł nietypowy kamienny przedmiot o którego identyfikację prosił w internecie. Sprawą zainteresowali się policjanci, którzy znaleźli odkrywcę i odebrali artefakt sprzed tysięcy lat. Teraz ma on trafić do muzeum.

Chcesz być na bieżąco? #zwiadowcahistorii – tag z moimi najciekawszymi znaleziskami! Zapisz się też do mikrolisty zwiadowcahistorii – plusując ten komentarz bym zawołał Cię do najlepszych znalezisk!

Sprawdź też mój blog WWW firmowy SKLEP ZH oraz kanał na YT

#historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #artefaktnadzis #archeologia #poszukiwacze #wykrywaczmetalu #malopolska #policja #myslenice #starozytnosc #neolit #inwigilacja

Ministerstwo edukacji…

Ministerstwo edukacji zapowiedziało że chce podręczników zgodnych z dziedzictwem tradycji greckiej.
Czemu nie? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
#neuropa #bekazprawakow #heheszki #humorobrazkowy #lgbt #historia #sztuka

Sowiecki żołnierz ze…

Sowiecki żołnierz ze schwytanym niemieckim żołnierzem, luty 1943 r. Kilka miesięcy po okrążeniu przez Sowietów w Stalingradzie, resztki niemieckiej 6. Armii poddały się, po zaciekłych walkach i głodzie, które pochłonęły już około 200 000 ludzi.

#2wojnaswiatowa #iiwojnaswiatowa #iiwojnaswiatowawkolorze #historia #fotohistoria #ciekawostkihistoryczne

Z cyklu; Czas vs siła…

Z cyklu; Czas vs siła natury… Austin A40 Somerset z 1952 roku.

Chcesz być na bieżąco? #zwiadowcahistorii – tag z moimi najciekawszymi znaleziskami! Zapisz się też do mikrolisty zwiadowcahistorii – plusując ten komentarz bym zawołał Cię do najlepszych znalezisk!

Sprawdź też mój blog WWW firmowy SKLEP ZH oraz kanał na YT

#ciekawostki #historia #natura #motoryzacja #samochody #auto #las

Sigillum Doornenburgensis -…

Sigillum Doornenburgensis – unikatowe znalezisko pieczęci magicznej

W kontekście badań nad średniowieczną magią rytualną, niezmiernie rzadko wspominane są znaleziska archeologiczne. Niestety, charakter praktyk magicznych typu #nekromancja działa na niekorzyść archeologów – magiczne akcesoria bywały często niszczone, o czym wspominają źródła pisane. Kolejnym problemem jest fakt, że archeolodzy niejednokrotnie nie mają świadomości tego, że podczas badań mogą natknąć się na przedmioty związane ze średniowiecznymi praktykami magicznymi ¯_(ツ)_/¯

Podobne podejście mieli początkowo badacze, którzy w 2011 odkryli (no, było to wtórne odkrycie, ale jednak) unikatową średniowieczną pieczęć magiczną. Dzięki serii wyjątkowo szczęśliwych zbiegów okoliczności, przetrwała ona do naszych czasów i doczekała się opracowania. Zapraszam do zapoznania się z wyjątkową historią Sigillum Doornenburgensis, czyli Pieczęci z Doornenburga.

Cegła przeznaczenia

Historia zamku w Doornenburgu (Holandia) sięga IX wieku. Co znamienne, zamek aż do 1936 znajdował się w rękach spadkobierców średniowiecznych rodów, które miały w nim niegdyś swoją siedzibę. Niestety, jak to często bywa, właściciele z czasem zbudowali sobie główną rezydencję gdzie indziej i w XIX wieku zamek popadł w ruinę. Dzieła zniszczenia dopełniła II wojna światowa – po którymś z kolei nalocie, z oryginalnej budowli średniowiecznej przetrwały jedynie fundamenty, kaplica i część bramy wjazdowej. Obecny wygląd zamku to wynik XX-wiecznej rekonstrukcji.

I właśnie rekonstrukcja okazała się kluczowa dla znaleziska pieczęci magicznej. Dlaczego? Otóż przedsiębiorca van Heek, który nabył zamek w 1936 roku, wraz z powołaną na rzecz zamku fundacją restaurował obiekt dwa razy (!) – raz krótko przed wojną, drugi raz po zniszczeniu zamku w trakcie działań wojennych. Uparł się przy tym, że zamek ma zostać odbudowany z oryginalnych cegieł średniowiecznych i nowożytnych.

Cegły do odbudowy zamku, zarówno późnośredniowieczne, jak i wczesnonowożytne, pozyskiwano z całej okolicy – m. in. z Oeverstraat w Arnhem i z kilku różnych miejscowości na terenie Zelandii. Gromadzono je na dziedzińcu zamkowym. I właśnie tam, około roku 1964, w stercie cegieł przywiezionych nie wiadomo dokładnie skąd, przez przypadek odnaleziono średniowieczną pieczęć magiczną.

Była ukryta w jednej z tych luźnych cegieł rozbiórkowych, schowana w okrągłym wyżłobieniu z resztkami zaprawy (ʘ‿ʘ)

Historia tej cegły to prawdziwa seria wysoce fortunnych zdarzeń. Popatrzmy: najpierw cegła z pieczęcią przetrwała kilkaset lat w ścianie jakiegoś budynku. Potem przetrwała zniszczenie tego budynku w czasie wojny. Nie pękła podczas rozbiórki ani transportu do Doornenburga, nie straciła swojego cennego ‚ładunku’ – resztki zaprawy trzymały dzielnie. Ostatecznie trafiła na dziedziniec zamku w Doornenburgu i w ręce bezimiennego człowieka, który wydobył ją ze sterty kilkuset podobnych cegieł, obejrzał ją dokładnie i stwierdził, że coś w sobie ma. I tak cegła wylądowała w lokalnym muzeum.

Normalnie #magia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dlaczego na początku wspomniałam o ‚wtórnym’ odkryciu? Przez dziesięciolecia cegłą ani pieczęcią nikt się specjalnie nie interesował. W 2011 r. zdarzyło się jednak, że skromne zbiory muzeum w Doornenburgu przeglądała studentka Maeyke Kok i jej opiekun naukowy z Uniwersytetu im. Radbouda w Nijmegen. Przedmiot w cegle wzbudził ich zainteresowanie, jednak uznali go początkowo za bliżej nieokreślony żeton z jakimś magicznym wzorem.

Mayeke ostatecznie zdecydowała się zbadać sprawę bliżej i tak właśnie rozpoczęła się przygoda badaczy ze średniowiecznymi pieczęciami magicznymi i słynnym magicznym diagramem znanym jako Sigillum Dei.

Sigillum Dei

Cegła została wydatowana na ok. 1510 r. Czy pieczęć pochodziła z tego samego czasu? Trudno powiedzieć – obecnie badacze datują ją ostrożnie na XV w. / początek XVI w. Pieczęć ma średnicę ok. 7,6 cm i została wykonana ze stopu ołowiu. Wszystkie figury, symbole i napisy zostały wyryte w metalu ostrym przedmiotem, pośrodku pieczęci jest natomiast wgłębienie wskazujące na to, że okręgi nakreślono z pomocą cyrkla.

Wzór na pieczęci pokrywa się częściowo (choć nie całkiem – są różnice) ze wzorem tzw. Sigillum Dei Aemeth , czyli Pieczęci Boga. Ten rodzaj magicznego diagramu jest znany ze średniowiecznych manuskryptów magicznych, m. in. ze średniowiecznej księgi Summae sacrae… Berengariusa Ganellusa i nieco starszego Liber Iuratus… (o średniowiecznych podręcznikach magicznych więcej m. in. w tym wpisie.

Tego rodzaju sigilla były ściśle powiązane z rytuałami nekromanckimi. Pieczęć, wykonywana najczęściej z kamienia lub z metalu i opatrzona magicznymi symbolami, była używana przez nekromantę podczas rytuału. Miała zapewniać ochronę i jednocześnie gwarantować, że wszelkie przyzwane byty będą całkowicie posłuszne woli maga. Sigilla, z uwagi na ich niezmiernie ważną funkcję, przygotowywano zwykle z dużą starannością, a wytyczne dotyczące ich kreślenia były bardzo szczegółowe.

Ktokolwiek umieścił Sigillum Dei na pieczęci z Doornenburga, musiał mieć dostęp do instrukcji jego wykonania (a więc do księgi magicznej)… ewentualnie wzorował się na jakiejś innej pieczęci.

Zamurowane, zapomniane…?

Dlaczego sigillum ukryto w cegle? Istnieje kilka możliwych wytłumaczeń. Jedno z nich zakłada, że pieczęć potraktowano jako ‚zwykły’ talizman magiczny i wmurowano w budynek celem np. ochrony majątku i domowników. Inna, znacznie ciekawsza opcja zakłada, że ukrywający pieczęć doskonale wiedział, czym jest i do czego dokładnie może służyć.

Akcesoria nekromanckie były ukrywane w rozmaitych okolicznościach – np. kiedy ich właściciel obawiał się prześladowań lub kiedy odchodził z tego świata. W jednym z grymuarów średniowiecznych istnieje np. zalecenie, by po śmierci ‚mistrza’ jego księgi magiczne przechodziły pod opiekę jego ucznia lub były zakopywane w miejscu, w którym nikt ich nigdy nie znajdzie. Być może taki sam los spotkał pieczęć z Doornenburga, którą ktoś zdecydował się ukryć poprzez zamurowanie.

Co ciekawe, pieczęć jest ze stopu ołowiu – zatem gdyby ktoś chciał się jej pozbyć permanentnie i zwyczajnie ją zniszczyć, nie miałby raczej problemu ze stopieniem jej, nawet w warunkach domowych. Czy mogła zatem zostać ukryta tymczasowo, z myślą o jej ponownym odzyskaniu…? Jest nad czym myśleć.

Ilustracja poniżej: Sigillum Doornenburgensis w cegle.

#apaturium – zapraszam do obserwowania ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#sredniowiecze #historia #ciekawostki #archeologia #qualitycontent