Jak widac wniosków z inb…

Jak widac wniosków z inb wokół IPN z poprzednich nikt za bardzo nie wyciaga i teraz takich gagatków w IPN awansują.
I dziwicie się, że Polska nie jest w stanie niczego wyegzekwowac w sporach historycznych z Ukraina nie mówiąc o tym jak nas Izrael obtłukiwał?
Celowa gra prawicy na izolacje aby grać na elektoracie poprzez syndrom oblężonej twierdzy okazuje się wązniejsza niż interes i wpływy Polski.
No bo nikt chyba nie wierzy w to, że gdy w wygodnym dla jakichś celów momencie ktoś rozpeta międzynarodową burze wokół tego zdjecia to przejdą tłumaczenia w stylu ”ale to jest salut rzymski, a nie haj hitla” itp.
Bo pare latek temu w Bułgarii w podobnej sytuacji nie przeszły i po miedzynarodowej burzy politycy musieli ustapić aby ratowac wizerunek kraju. Ale kto wie może te reduty dobrego imienia i fundacje narodowe dadzą radę.

Na dokładke teskt W.Jurasza o IPN i Burym.
klik

#historia #ipn #neuropa #4konserwy #bekazprawakow

Rzymska fontanna w kształcie…

Rzymska fontanna w kształcie chłopca

Rzymska fontanna w kształcie chłopca. Obiekt znaleziony w Pompejach, datowany na I wiek n.e.

Obecnie obiekt znajduje się w Museo d’Arte della Città di Ravenna (Włochy).

Rzymska fontanna w kształcie chłopca

#archeologia #imperiumromanum #historia #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #rzym #ciekawostki #venividivici

————————————————————————————–
Podobają Ci się treści? Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM!

Dotacje

Obawiam się, że czeka nas…

Obawiam się, że czeka nas kolejna burza…
i to nie ta śnieżna, ale polityczna…
Ostatnio na kilku stronach dotyczących historii Szkocji na Fb pojawiły się linki do artykułu, który również tutaj podpinam.
Artykuł dotyczy „obozów koncentracyjnych w Szkocji” – a dokładniej „polskich obozów koncentracyjnych w Szkocji”
Na ten temat pisałem kiedyś tutaj –
https://www.mojaszkocja.com/polskie-obozy-koncentracyjne…/
przy okazji publikacji książki -“British Concentration Camps: A Brief History from 1900 – 1975” Simona Webb.
Ten nowy artykuł właściwie powiela te same informacje, które pojawiły się w książce Webba.
O co chodzi?
o historię polskich obozów (sam Sikorki nazwał je koncentracyjnymi) dziś raczej nazwalibyśmy je „zbiorczymi”, które były zlokalizowane na terenie Szkocji i do których wsadzano przede wszystkim nieprzechylnych Sikorskiemu oficerów.
Najbardziej znanym w Polsce jest tzw. Wyspa Wężów – czyli obóz na wyspie Bute – ale nie był to jedyny i na pewno nie najbardziej niebezpieczny dla odsiadujących w nim żołnierzy.
Historia jest dość skomplikowana i wielowątkowa, niestety również nie jest zbyt dobrze opisana.
Jedyne dwie książki jakie się ukazały na ten temat w Polsce to –
– „Wyspa Węży” Małgorzaty Szeajnert (wydana w 2018r.)
– „Nie tylko Rothesay” Krzysztofa Kaczmarskiego (2020r)
przy czym pierwsza to całkiem dobry reportaż (na pewno warty przeczytania), a druga to praca historyka i książka wydana przez IPN.
I tu zmierzam do konkluzji –
Artykuł jest dość jednostronnie napisaną historią, ale żeby była jasność – sama historia jest … delikatnie pisząc „trudna” dla polskiej strony.
Ale co najgorsze w tym wszystkim – wciąż w powszechnej świadomości nie ma rzetelnych informacji na temat: jak Polski Rząd w czasie II Wojny Światowej traktował swych przeciwników politycznych na Wyspach (i wcześniej we Francji)
książka „Nie tylko Rothesay” nie tylko jest mało znana – ale i nie jest całościowym opracowaniem tematu, to dopiero pierwszy zwiastun wiedzy.
Niestety wciąż bardziej znane są błędne memy o płaceniu przez Polskę za samoloty i amunicję – a brakuje nam wiedzy o prawdziwych wydarzeniach w trakcie i po IIWŚ na tzw. uchodźctwie.
A dopóki nie będziemy mieć twardych danych i opracowań historycznych o tej historii – dopóty będzie nam bardzo trudno polemizować z takim artykułem jak ten który udostępniam dzisiaj…
Osobiście osobom zainteresowanym tą historią bardzo polecam obie książki o których tutaj napisałem – na pewno przyda się ta wiedza gdy któryś z Twoich szkockich znajomych nawiąże w trakcie rozmowy o „polskie obozy koncentracyjne w Szkocji” lub podeśle ci link do tego artykułu…
Concentration Camps in Scotland
#uk #szkocja #historia #iiwojnaswiatowa

Russell Lee, Dłonie pani…

Russell Lee, Dłonie pani Ostermeyer, Woodbury, Iowa , 1936.

Muzeum

#starszezwoje – tag ze starymi grafikami, miedziorytami, rysunkami z muzeów oraz fotografiami

#historia #ciekawostkihistoryczne #fotohistoria #usa #rolnictwo #myrmekochoria

Od wielu lat historycy…

Od wielu lat historycy zastanawiają się nad przyczyną nagłego przerwania mongolskiego ataku na Europę. Pomimo miażdżącej przewagi siły mongolskie wycofały się z ziem europejskich po zaledwie kilku latach walk. Powstało wiele teorii mających wyjaśnić to zjawisko. Niektórzy historycy uważają że odwrót był spowodowany warunkami czysto politycznymi, gdyż nowy wielki khan chciał skupić swoje siły w Azji, i nie interesowała go Europa. Inna teoria postuluje iż powodem odwrotu było ukształtowanie terenu. Mongolska armia opierała się na lekkiej kawalerii, która najlepiej funkcjonowała na otwartych terenach stepów azjatyckich. Jednak wielki step Euroazjatycki kończy się w Polsce, a tereny Europy środkowej i zachodniej cechowały się górzystością i dużym zalesieniem, warunkami niesprzyjającymi dla armii składającej się głównie z lekkiej kawalerii. Jednak najnowsze odkrycie pisma pochodzącego od prywatnego skryby Batu-Khana ujawnia inną przyczynę. Według tego tekstu, wkrótce po najeździe na ziemie królestwa polskiego Wielki Khan załamał się widząc skrajne ubóstwo poddanych korony polskiej. Z tekstu wynika iż żołnierze mongolscy często obserwowali niezwykłe zjawisko. Według ich podań kaczki mieszkające w polskich jeziorach często rzucały chleb dla stojących na brzegu ludzi. Po jednej z uczt, polski chłop razem z synem rzucili się na jednego z mongolskich generałów, aby wylizać mu palce z tłuszczu po opiekanym kurczaku. Mongolscy oficerowie dla zabawy rzucali pieczone mięso z murów siedziby Khana, i oglądali jak Polacy urządzali igrzyska śmierć o mongolskie resztki. Skryba cytuje Batu Khana mówiącego „Nikt nie powinien tak żyć, nawet najgorsi przestępcy.” Teoretyzuje się że to właśnie pobyt w Polsce wpędził Wielkiego Khana w alkoholizm, w wyniku którego zmarł w młodym wieku.
#historia #heheszki #pasta

Król Kazimierz Wielki…

Król Kazimierz Wielki przyjechał do obecnego Zagłębia. Stanął na górce i powiedział:

– tu na górce będzim i został Będzin.
– tam jest las sosnowy to będzie Sosnowiec
– tam jest las dębowy i będzie Dąbrowa
A tam królu? Pokazał sługa na wschód.
– tam trzeba lać, została Czeladź.

#heheszki #slask #gop #historia #bedzin #dabrowagornicza #sosnowiec #katowice #zaglebie

Dnia 01.02.1944 roku w…

Dnia 01.02.1944 roku w Warszawie żołnierze oddziału specjalnego Kedywu Komendy Głównej AK dokonali udanego zamachu na Franza Kutscherę, szefa SS i policji Dystryktu Warszawskiego.

„Śmierć blisko tysiąca Polaków za śmierć jednego Niemca. Czy było warto? Ciemna strona bohaterstwa, czyli „Akcja Kutschera” z drugiej strony – 2 lutego mija kolejna rocznica represji jakie Niemcy urządzili w Warszawie po zamachu na dowódcę SS i Policji na dystrykt warszawski Generalnego Gubernatorstwa Franza Kutscherę, dokonany 1 lutego 1944 w Alejach Ujazdowskich w Warszawie. Następnego dnia, w pobliżu miejsca akcji, pod zniszczonym we wrześniu 1939 pałacykiem Rzyszczewskich (Al. Ujazdowskie 21) na rogu Alej i ul. Chopina, ok. godz. 11.00 Niemcy rozstrzelali 100 zakładników. Kolejnych 200 zamordowano tego samego dnia w ruinach getta. Oto opis egzekucji przez naocznego świadka:
(…) Patrzę po twarzach, ludzie ocierają łzy, kobiety zasłaniają oczy. Żandarmi patrzą na ludzi, pewno chcą śledzić nasze zachowanie. Od strony samochodów słychać tupot: skazańcy przechodzą ociężałym krokiem jezdnię, idą szeregiem jedni przy drugich. Niemcy z obu stron ciągną ich za ręce, żeby szybciej przechodzili. (..) Widać wyraźnie, że są bez nakrycia głowy, mają tylko jakieś białe opaski na głowach. Potem zrozumiałem, że mają zawiązane oczy. Podchodzą pod mur. Stają twarzami do żelaznego ogrodzenia obok Alei Róż[f]. Salwa. Runęli twarzami na mur, staczając się na ziemię (…) Patrzę znów i widzę, jak biegną następni przez jezdnię. Stanęli obok leżących we krwi na ziemi. Tuż przy samochodzie widać następny szereg skazańców. Salwa zagłusza komendę i znów doprowadzają następnych (…) Wreszcie strzały umilkły. Pluton egzekucyjny odmaszerował w bok. Widać tylko ciała leżące na szerokiej jezdni Alej. Jacyś cywile wrzucają trupy do samochodów (…) Wyraźnie widać, jak spłukują strumieniami wody cały chodnik i jezdnię. Szynami tramwajowymi płynie krew z wodą. (…)

Warszawę oraz gminy powiatu warszawskiego obłożono kontrybucją w wysokości 100 mln złotych (z czego na samą stolicę przypadło 85 mln złotych). Była to trzecia – i zarazem największa – kontrybucja nałożona przez niemieckie władze okupacyjne na Warszawę w czasie II wojny światowej. Zawieszono (do 21 lutego) wszystkie polskie przedstawienia w teatrach, kinach, kabaretach oraz innych lokalach rozrywkowych, zamknięto „nieniemieckie” restauracje oraz przesunięto (do 15 marca 1944) początek godziny policyjnej z 20.00 na 19.00.

Wydane 2 lutego po polsku rozporządzenie Wyższego Dowódcy SS i Policji w Generalnym Gubernatorstwie Wilhelma Koppego zakazywało osobom nie będącym Niemcami (z wyjątkiem obywateli państw sprzymierzonych z III Rzeszą lub nie będących z nią w stanie wojny) prowadzenia samochodów osobowych i motocykli na terenie Warszawy. Mogły one prowadzić samochód tylko wówczas, gdy w wozie wraz z nimi jechał Niemiec. Rozporządzenie było następstwem użycia przez żołnierzy „Pegaza” w czasie akcji likwidacyjnej Kutschery trzech samochodów. W kolejnych dniach Niemcy przeprowadzali w całym mieście masowe rewizje i aresztowania. Do Warszawy przybyły dodatkowe oddziały Gestapo z Lublina, Radomia, Krakowa i Lwowa.

10 lutego 1944 miały miejsce dwie kolejne odwetowe egzekucje uliczne – pod murem ogrodu księży Orionistów przy ul. Barskiej na Ochocie oraz przy ul. Wolskiej 79/81 na Woli. W rozplakatowanym dwa dni później niemieckim obwieszczeniu znalazła się informacja, iż tego dnia straconych zostało 140 zakładników. Konspiracyjne meldunki z Pawiaka wskazywały jednak, że w dniach 10–11 lutego 1944 rozstrzelanych zostało ok. 470 osób (większość z nich zamordowano w ruinach getta). Ponadto 11 lutego Niemcy powiesili 27 więźniów Pawiaka na balkonach spalonego domu przy ul. Leszno (naprzeciwko gmachu Sądów). 15 lutego przy ul. Senatorskiej 6 rozstrzelano jeszcze ok. 40 zakładników. (opr. Wiki)”

Chcesz być na bieżąco? #zwiadowcahistorii – tag z moimi najciekawszymi znaleziskami! Zapisz się też do mikrolisty zwiadowcahistorii – plusując ten komentarz bym zawołał Cię do najlepszych znalezisk!

Sprawdź też mój blog WWW firmowy SKLEP ZH oraz kanał na YT

#historia #rocznicanadzisiaj #iiwojnaswiatowa #2wojnaswiatowa #drugawojnaswiatowa #wojsko #wojna #wojskopolskie #gruparatowaniapoziomu #qualitycontent #warszawa #zamach #niemcy #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne

Nyski rynek 7 lat po…

Nyski rynek 7 lat po zakończeniu II wojny światowej, 1952 rok.

Zapraszam na kanał o bitwach historycznych: Sztuka Wojenna

#historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu #fotohistoria