Pruchnik, część zagłebia…

Pruchnik, część zagłebia PiS’owskiego. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wieszanie Judasza – nietypowy zwyczaj ludowy. Skąd ten zwyczaj się wziął, tego nie wiedzą najstarsi pruchniczanie – pierwsze wzmianki w źródłach pochodzą z XVIII wieku. Punktualnie o północy z Wielkiego Czwartku na Wielki Piątek niedaleko kościoła wiesza się na drzewie kukłę symbolizującą Judasza, zdrajcę Jezusa Chrystusa. Kukłę tę wcześniej mieszkańcy szyją z worków i wypychają słomą. Pod drzewem, na którym wiesza się Judasza, układa się 30 drewnianych pałek symbolizujących 30 srebrników. Kukła pozostaje na drzewie do popołudnia. O godzinie 15:00 ściąga się z drzewa Judasza i na 30 pałkach niesie się go przed kościelną bramę. Tam odbywa się sąd. Sędzia ogłaszając wyrok mówi: Judaszu sprzedałeś Chrystusa za trzydzieści srebrników i teraz za to otrzymasz trzydzieści pał. Ponieważ zwyczaj ten był przyczyną antyżydowskich ekscesów, w końcu w XIX w. władze administracyjne zakazały urządzania tego typu widowisk. Mimo to zwyczaj był często praktykowany jeszcze w okresie międzywojennym, a także współcześnie w okolicach Jarosławia i Przeworska. Swoje korzenie ma w pogańskim obrzędzie topienia Marzanny, który – zwalczany przez duchowieństwo – został gdzieniegdzie schrystianizowany. Komentarze ludu: Redaktorem nie zna się na tradycji naszej. Pradziadki dziadki i ojcowie wkoncu my i nasi dzieci niech czcą tradycje bo przejdzie w zapomniane. A że zydków się boją jak psy strzałów to sraja w gacie. Ma tak być i zostać tradycja tradycją. Pruchnik żydowski nie jest teraz. A nie Żyda prali tylko Judasza. Aze był Żydem to mają problem ze mieli czarna owce w swoim narodzie. Czy Jezus nie był przypadkiem żydem? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie mamy tradycji to źle, ale gdy Czytaj dalej...

21 kwietnia 1773 roku podczas…

21 kwietnia 1773 roku podczas obrad Sejmu w Warszawie nowogrodzki poseł Tadeusz Reytan, usiłując nie dopuścić do zatwierdzenia pierwszego rozbioru Polski położył się w drzwiach wejściowych do sali obrad, by uniemożliwić w ten sposób dostanie się do niej innym posłom. Reytan najpierw stanął w drzwiach do sali, a następnie padł na ziemię z okrzykiem „Po moim trupie”. Nic sobie z tego nie robiący posłowie przechodzili po nim jeden po drugim. Po 36 godzinach leżenia Reytan wycieńczony fizycznie i psychicznie opuścił salę obrad. 8 sierpnia 1780 roku popełnił samobójstwo. #historia Czytaj dalej...