Z racji tego, że w tym roku…

Z racji tego, że w tym roku 29 lutego nie ma to wypada przypomnieć o prawdopodobnie pierwszym patriotycznym polskim powstaniu, a mianowicie chodzi tu o Konfederację Barską. Zryw ten miał na celu wyrwanie Polski spod jarzma Rosji i pozbycie się ruskiego pachołka z polskiego tronu w postaci Stanisława Poniatowskiego. Konfederacja została zawiązana w Barze na Podolu 29 lutego 1768 roku i formalnie trwała do 1772 roku(ostatni bastion w postaci klasztoru Karmelitów bosych w Zagórzu padł w listopadzie).
Jednym z uczestników Konfederacji był bohater USA i twórca tamtejszej kawalerii Kazimierz Pułaski, jego ojciec Józef, Józef Sapieha, Joachim Potocki, ks. Marek Jandołowicz i wielu innych.
Konfederacja Barska trwała najdłużej ze wszystkich powstań i objęła największy obszar Rzeczypospolitej. W walkach po stronie konfederatów wzięło udział ponad 100 tys. osób.
#historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #patriotyzm #polska

PIERWSZY CESARZ…

PIERWSZY CESARZ PLEBEJUSZ
Pertynaks był pierwszym cesarzem (1 stycznia 193 – 28 marca 193 n.e.) mającym korzenie plebejskie. Był synem wyzwoleńca handlującego drewnem. Zrobił karierę w armii, gdzie był dowódcą wojskowym.
Jako centurion, a później dowódca kohorty odznaczył się w walkach z Partami w Syrii. Następnie walczył w Brytanii oraz nad Dunajem w czasie wojen z barbarzyńskimi Markomanami. Jego talent i zasługi docenił cesarz Marek Aureliusz mianując go konsulem.
Następnie był namiestnikiem kilku prowincji, po czym został prefektem Rzymu. Dzień po zamordowaniu Kommodusa (1 stycznia 193 roku n.e.) został obwołany cesarzem, ale jego panowanie było krótkie, gdyż już dnia 28 marca 193 roku n.e. również on został zamordowany przez gwardię pretoriańską. Pomimo krótkiego panowania uważa się, że był rozsądnym władcą.https://www.imperiumromanum.edu.pl/ciekawostka/pierwszy-cesarz-plebejusz/
#archeologia #imperiumromanum #historia #liganauki #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #rzym #ciekawostki
————————————————————————————–
Podobają Ci się treści? Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM! https://www.imperiumromanum.edu.pl/dotacje/

Dokładnie 37 lat temu…

Dokładnie 37 lat temu wprowadzono kartki na mięso i wędliny.
W trakcie wydarzeń sierpniowych z 1980 jednym z 21 postulatów było wprowadzenie kartek na mięso, które faktycznie wprowadzono 28 lutego 1981 roku. Na skutek stale narastających trudności gospodarczych system kartkowy rozszerzono 30 kwietnia 1981, obejmując nim oprócz mięsa także wszelkie przetwory mięsne, masło, mąkę, ryż i kaszę.
#ciekawostki #historycznadniowka #historia #gimbynieznajo pokaż spoiler #4konserwy #neuropa

Tajne operacje II wojny…

Tajne operacje II wojny światowej – Rajd na Bruneval, czyli najzuchwalsza kradzież w historii II WŚ (76. rocznica)Link do czytania na Steemit – imho tam czyta się dużo wygodniej, ale dla fanów wykopu, jednocześnie całość tekstu poniżej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Niewiele technologii odegrało w czasie II wojny światowej tak ważną rolę jak radar. Pozwalając wykryć nadciągające samoloty wroga, był on czynnikiem, który często odgrywał decydującą rolę w bitwach powietrznych. Nic więc dziwnego, że każda informacja o postępach Niemców w pracach nad radarami mroziła krew w żyłach Brytyjczyków. Gdy pod koniec 1941 r. brytyjski wywiad dowiedział się o nowym radarze opracowanym przez Niemców przystąpiono do planowania jednej z najbardziej zuchwałych kradzieży w historii II wojny światowej – kradzieży, która przeszła do historii jako rajd na Bruneval.Samotna wyspa
Gdy w czerwcu 1940 r. upadła Francja, ostatnim punktem na mapie Europy, który nadal stawiał opór Hitlerowi została Wielka Brytania. Mimo, że położona na wyspie, to w żadnym stopniu nie mogła czuć się bezpieczną. Przetrwanie Zjednoczonego Królestwa uzależnione było od dominacji na dwóch płaszczyznach – na morzu i w powietrzu.
Jednym z narzędzi, które miały okazać się decydujące dla zdobycia przewagi w powietrzu okazał się radar. Już w okresie międzywojennym wielu europejskich naukowców badało możliwość wykrywania obiektów za pomocą fal radiowych. W pracach tych przodowała Wielka Brytania i Niemcy. Rząd Jej Królewskiej mości szybko docenił wartość nowego wynalazku i w połowie lat .30 zlecił budowę całej sieci radarów wokół południowego i wschodniego wybrzeża Brytanii. System ten nazwano „Chain Home”. To właśnie ten system w ogromnym stopniu zaważył na zwycięstwie sprzymierzonych w bitwie o Anglię, gdyż pozwalał wykrywać niemieckie samoloty na długo przed tym, gdy te pojawiły się nad wyspami.Pokrycie radarowe systemu „Chain Home” w latach 1939-1940Kontratak – Samoloty RAF-u nad III Rzeszą
Gdy w październiku 1940 r. RAF wygrał bitwę o Anglię, postanowiono przejść do ofensywy – brytyjskie lotnictwo rozpoczęło systematyczne bombardowanie Niemiec. W ten sposób Brytyjczycy chcieli złamać niemieckiego ducha walki oraz doprowadzić do załamania się hitlerowskiej produkcji wojennej.
Jednak w połowie 1941 r. straty brytyjskiego lotnictwa zaczęły gwałtownie rosnąć. Reginald Victor Jones, naukowiec i oficer brytyjskiego wywiadu, doszedł do wniosku, że Niemcy albo usprawnili swoje dotychczasowe radary albo wprowadzili do użytku nowe urządzenia. Napływające złamane depesze Enigmy, a także pojmani niemieccy technicy radiowi potwierdzili obawy Jonesa – Niemcy opracowali nowy radar. Z przechwyconych meldunków dowiedziano się, że nowe urządzenie jest określane przez Niemców mianem „radaru wurzburskiego”.Brytyjski bombowiec Halifax nad NiemcamiRekonesans
Wkrótce brytyjskie samoloty rozpoznania zaczęły dostarczać interesujących zdjęć lotniczych z północy Francji. Można było dostrzec na nich nowy radar. Jego budowa była bardzo charakterystyczna – złożony był z parabolicznej anteny o średnicy ok. 3m. Brytyjskie lotnictwo zlokalizowało kilka takich urządzeń rozmieszczonych wzdłuż kanału La Manche, lecz większość z nich położona była kilka kilometrów w głębi lądu. Uwagę wywiadu zwrócił jednak jeden z radarów, który został zamontowany na wierzchołku klifu w okolicy wioski Bruneval, na północnym wybrzeżu Francji.
Brytyjski wywiad uznał, że należy zdobyć najważniejsze elementy radaru wurzburskiego i wywieść je do Anglii, gdzie zostałyby zbadane przez naukowców. Pozwoliłoby to odpowiedzieć na pytanie: jakie nowinki wprowadzili Niemcy, które tak wydatnie poprawiły skuteczność ich obrony przeciwlotniczej. W związku z tym, pod koniec 1941 r. do brytyjskiego Dowództwa Operacji Połączonych (organizacja odpowiedzialna za przeprowadzanie akcji militarnych na terenie III Rzeszy) wpłynęła propozycja przeprowadzenia rajdu na Bruneval. Propozycja ta uzyskała zgodę naczelnego dowództwa i wkrótce szef Operacji Połączonych, lord Louis Mountbatten, przystąpił do przygotowań.Radar wurzburski w okolicy BrunevalPrzygotowania
Początkowo Brytyjczycy chcieli przeprowadzić desant morski, jednak szybko okazało się to niewykonalne. W okolicy Bruneval znajdowało się klifowe wybrzeże. Brytyjscy komandosi atakując od morza byliby łatwym celem i mogliby zostać wystrzelani zanim jeszcze wdarliby się na klif. Ponadto francuski ruch oporu informował Brytyjczyków, że wybrzeże w tej okolicy jest umocnione i często patrolowane przez siły niemieckie. W związku z tym Dowództwo Operacji Połączonych zadecydowało, że akcja zostanie przeprowadzona przez spadochroniarzy.
Zadanie zostało powierzone nowo utworzonej 1. Dywizji Powietrznodesantowej. Na rozkaz jej dowódcy, generała Browninga, z Dywizji wydzielono Kompanię C – to ona miała przeprowadzić raj na Bruneval. Dowódcą kompanii został major John Frost, weteran arabskiego powstania w Palestynie (1936-1939). Był tylko jeden problem – większość członków kompanii C niedawno dołączyła do wojsk powietrznodesantowych i nie zdążyła jeszcze przejść całego szkolenia. W związku z tym z początkiem stycznia kompania została skierowana na przyspieszone kursy szkoleniowe.Major John Frost – dowódca Kompanii CPlan ataku
Tymczasem francuski ruch oporu dostarczył do Londynu szczegółowe raporty na temat umocnień w okolicach Bruneval, a także samego garnizonu broniącego radaru wurzburskiego. Na tej podstawie Brytyjczycy opracowali szczegółowy plan operacji.Makieta przedstawiająca lokację radaru wurzburskiego pod Bruneval
Nowy niemiecki radar znajdował się zaledwie 91 metrów od wierzchołka klifu w okolicy Bruneval. Około 100 metrów za radarem znajdowała się willa, w której stacjonował oddział techników obsługujących instalację. Radar otoczony był siecią posterunków obsadzonych zaledwie 30 żołnierzami. Jednak w okolicy było skoszarowanych ok. 100 żołnierzy nieprzyjaciela a w samym Bruneval stacjonował jeszcze niemiecki pluton, który odpowiadał za obronę wybrzeża na tym odcinku. Sama plaża nie była zaminowana, lecz wzdłuż klifowego wybrzeża znajdowało się kilka bunkrów i stanowisk karabinów maszynowych.
Rajdowi na Bruneval nadano kryptonim „Operacja Biting”. Kompania C miała zostać zrzucona na spadochronach nieopodal instalacji, następnie opanować willę, wymontować najważniejsze elementy radaru wurzburskiego i ewakuować się na plażę, gdzie miały czekać na nią łodzie ewakuacyjne. W tym celu, żołnierze Kompanii C zostali podzieleni na 5 grup, z których każda otrzymała kryptonim po sławnym dowódcy Królewskiej Marynarki – Nelson, Jellicoe, Hardy, Drake i Rodney. „Nelson” miał zabezpieczyć plażę ewakuacyjną. Zadaniem „Jellicoe’a”, „Hardy’ego” oraz „Drake’a” było opanowanie willi i radaru. Natomiast „Rodney” miał zabezpieczyć flanki i uniemożliwić niemiecki kontratak.
Demontażem najważniejszych elementów radaru wurzbuskiego miał zająć się sierżant Cox radiotechnik z Królewskich Sił Lotniczych. Co ciekawe Cox brał udział w akcji w mundurze RAFu, mimo że 1. Dywizja cały czas nalegała, aby wydano mu mundur wojsk powietrznodesantowych – zgody na to odmawiało naczelne dowództwo. Gdyby Brytyjczycy dostali się do niewoli, to jeniec w mundurze RAF-u od razu wzbudziłby ogromne zainteresowanie. Niemcy mogliby uzyskać od niego wiele cennych informacji na temat brytyjskich prac nad radarami. Mimo to, naczelne dowództwo pozostawało głuche na prośby 1. Dywizji.
Dowództwo Operacji Połączonych uznało, że kluczowe dla odniesienia sukcesu będą dobra widoczność oraz przypływ, który pozwoli łodziom ewakuacyjnym manewrować na płytkich wodach. W związku z tym, termin operacji Biting ustalono na jedną z nocy w przedziale 24-27 lutego 1942 r., gdy księżyc miał znajdować się w pełni.
Teraz rozpoczęło się wyczekiwanie na odpowiedni moment do rozpoczęcia rajdu. 24 lutego księżyc wszedł w fazę pełni, lecz jednocześnie niebo nad kanałem La Manche pokryło się chmurami i rozpoczęły się deszcze, które trwały przez kilka dni. Gdy spadochroniarze myśleli, że cała akcja zostanie odwołana, 27 lutego niebo wypogodziło się – to był idealny moment do ataku.Żołnierze Kompanii CRajd
W nocy z 27 na 28 lutego Kompania C została załadowana na pokład samolotów A.W.38 Whitley. Samoloty, niezauważone przez Luftwaffe, spokojnie przeprawiły się przez Kanał La Manche. Dopiero nad Francją dostały się pod ostry ogień niemieckiej obrony przeciwlotniczej, lecz ta nie była w stanie uszkodzić ani jednego samolotu. Zrzut zakończył się niemal całkowitym sukcesem RAFu. Prawie wszystkie grupy wylądowały w wyznaczonym punkcie zrzutu. Tylko grupa „Nelsona”, która miała zabezpieczyć plażę do ewakuacji, została zrzucona ok. 3 km dalej.
Grupy „Jellicoe”, „Hardy” oraz „Drake” szybko posuwały się w kierunku radaru, nie napotykając żadnych stanowisk wroga. W końcu Brytyjczycy dotarli do willi. Major Frost kazał ją otoczyć, a następnie otworzyć ogień. Po krótkiej wymianie ognia Niemcy, stacjonujący w willi, poddali się. Od jednego z jeńców uzyskano informację, że posterunki wokół radaru – o których informował francuski ruch oporu – są nieobsadzone, a niemiecki garnizon stacjonuje w głębi lądu.
Brytyjczycy przystąpili do rozmontowania radaru wurzburskiego. Jednak wkrótce z pobliskich zabudowań otworzono w ich kierunku ogień – strzelali Niemcy skoszarowani w pobliskich budynkach, którzy zostali zaalarmowani brytyjskim szturmem na willę. Doszło do ostrej wymiany ognia, a wkrótce na drodze prowadzącej do willi pojawiły się niemieckie transportery. Tymczasem major Frost nadal nie był w stanie nawiązać kontaktu z grupą „Nelsona”. Siły niemieckie zaczęły otaczać Brytyjczyków. Wkrótce jednak sierżant Cox zakończył pracę przy radarze i wtedy major Frost, licząc że „Nelson” zabezpieczył drogi ewakuacyjne, wydał rozkaz do odwrotu na plaże.
Gdy Brytyjczycy, ok. 2:15, dotarli do klifu okazało się, że zaledwie kilku żołnierzy z grupy „Nelsona” dotarło na wybrzeże i – z uwagi na zbyt małą liczbę ludzi – nie podjęli żadnych działań zaczepnych wobec niemieckiego stanowiska karabinu maszynowego, które strzegło plaży. Co gorsze, nigdzie nie było widać łodzi desantowych, które miały ewakuować spadochroniarzy. Jednocześnie Niemcy, postępując za wycofującymi się Brytyjczykami, opanowali willę i zaczęli ostrzeliwać kompanię C. To była „najczarniejsza chwila” brytyjskiego rajdu.
W tej sytuacji, major Frost wykazał się dużą dawką zimnej krwi. Połączył „Rodneya” i dostępnych ludzi z „Nelsona” w jedną grupę i kazał im zabezpieczyć plażę. Natomiast sam zabrał resztę ludzi i poprowadził ich w kierunku willi, która po krótkiej walce została ponownie opanowana przez Brytyjczyków.
Tymczasem „Rodney” miał ogromne problemy ze zniszczeniem niemieckiego stanowiska KM-u. Jednak wkrótce otrzymali oni niespodziewaną pomoc. Oto ludzie „Nelsona”, którzy wylądowali z dala od punktu zrzutu, nagle znaleźli się na wybrzeżu, obeszli stanowisko KM-u z flanki i szybko je opanowali. Chwilę później, o godzinie 2:45, grupa „Nelsona” wystrzeliła flarę, która miała być sygnałem dla łodzi ewakuacyjnych.
Kilka minut później brytyjskie łodzie podpłynęły do plaży. Jak później się okazało ich opóźnienie było spowodowane niemieckim patrolem, który przeczesywał okolicę. Gdy łodzie przybiły do brzegu rozpoczęła się ewakuacja.Żołnierze Kompanii C po zakończeniu operacji
Brytyjczycy załadowali na pokład elementy radaru wurzburskiego, dwóch niemieckich jeńców i odpłynęli w kierunku oczekującego ich przybycia kutra torpedowego, na który następnie się przesiedli. Gdy do sztabu trafiła informacja o sukcesie akcji do ochrony cennej zdobyczy wysłano cztery niszczyciele i oddział Spitfire’ów. Gdy oddział wchodził do portu w Portsmouth z megafonów na statkach puszczono brytyjską pieśń patriotyczną „Rule, Britannia!”, w której usłyszeć można między innymi te słowa:. Rule, Britannia! Britannia, rule the waves:
Britons never will be slaves.Pieśń „Rule, Britannia!”Konsekwencje brytyjskiego sukcesu
Rajd na Bruneval zakończył się całkowitym sukcesem. Prasa, która została powiadomiona przez rząd o sukcesie, rozpisywała się o akcji przez wiele tygodni, czym wydatnie podniosła morale brytyjskiego społeczeństwa.
Jednak sukces propagandowy był tylko poboczny. Głównym zwycięstwem Brytyjczyków była możliwość zbadania radaru wurzburskiego. Okazało się, że jest to radar krótkiego zasięgu (ok. 30 km), ale jednocześnie dużo bardziej precyzyjny niż, znane już Brytyjczykom, niemieckie radary Freya – Wurzburg był w stanie zlokalizować obiekt z dokładnością do 25 metrów.
Radar wurzburski – jako precyzyjny radar krótkiego zasięgu – operujący wraz z Freyą – jako radarem dalekiego zasięgu – stanowił ogromne zagrożenie dla samolotów RAFu. Jednak znając sposób działania Wurzburga, Brytyjczykom udało się wkrótce zastosować środki, które chroniłyby alianckie samoloty. Rozwiązanie okazało się bardzo proste. Wspomniany na początku tekstu, Reginald Victor Jones uznał, że wyrzucanie przez samoloty drobnych pasków aluminium zakłóci działanie radarów, gdyż paski te będą odbierane przez radar tak jak samoloty. W efekcie, obrona przeciwlotnicza musiała sama wybierać cele powietrzne a radar stał się dla niej bezużyteczny. Brytyjskie rozwiązanie określono jako „Window”. Zastosowanie bojowe „Window” sprawdzono podczas operacji Gomorra, czyli serii brytyjskich nalotów na Hamburg. Rozwiązanie Jonesa okazało się strzałem w 10, a Gomorra zakończyła się całkowitym sukcesem – w wyniku nalotów zniszczono ok. 75% zabudowy miejskiej Hamburga.Reakcja radaru wurzburskiego na zastosowanie systemu WindowWspółczesne zasobniki z paskami aluminium wykorzystywane przez USA
Jeśli się spodobało to możesz:
– dać mi upvote’a na steemit–> dziękuję zarówno za 100$, jak i 0.01$ ( ͡° ͜ʖ ͡°) ᶘᵒᴥᵒᶅ
– zaobserwować mnie na Facebooku–> chociaż podobno Mirki i Węgierki nie mają FB ( ͡º ͜ʖ͡º)
– zaobserwować mnie na Twitterze( ͡° ͜ʖ ͡°)
#historia #iiwojnaswiatowa #ciekawostkihistoryczne #steemit #gruparatowaniapoziomu #lagunacontent – tutaj wrzucam wszystkie moje teksty ( ͡° ͜ʖ ͡°)

PROBLEM POCHODZENIA…

PROBLEM POCHODZENIA SUMERÓW
Istnieje wiele spekulacji na temat pochodzenia Sumerów, ponieważ pojawili się w Mezopotamii nie wiadomo skąd. Jest kilka teorii, dotyczących tej kwestii. Sugerują one, że Sumerowie przybyli z Afryki, Indii, Tybetu, Iranu lub z gór Kaukazu. Badacze spekulują na ten temat od momentu odkrycia Sumerów w XIX wieku i debatowali o tym przez 150 lat, nie dochodząc do żadnego ostatecznego wniosku. Zagadka pochodzenia Sumerów do dzisiaj irytuje i nazywana jest „sumeryjskim problemem”.
#ciekawostkihistoryczne #sumer #archeologia #historia #mezopotamia #narody https://starozytnysumer.pl/podstrony/podstrony-historia/pochodzenie.html

Niejaki Eugeniusz…

Niejaki Eugeniusz Misiło,ukraiński historyk mieszkający w Polsce opublikował na swojej stronie tekst zawierający następujące fragmenty: To państwo polskie i Polacy byli okupantami ukraińskich ziem, a nie Ukraina i Ukraińcy polskich. Rzeź wołyńska” była tragicznym finałem wielowiekowej okupacji Ukrainy i jej ziem przez Polskę, krwawą ceną, jaką >Polacy zapłacili za pogardę żywioną wobec Ukraińców i niszczenie ich dążeń niepodległościowych.
W komentarzach euforia i poklask Ukraińców mieszkających w Polsce,którzy gratulują mu demaskowanie polskiego zakłamania.Niektórzy negują nawet „rzeź wołyńską”.
Zaobserwowałem bardzo niepokojące zjawisko.Ukraińcy pełniący w naszym kraju funkcję publiczną czy angażujący się politycznie, w wielu przypadkach mają urazę albo nawet pogardę wobec Polski i Polaków.Nie wiem,czy to nie wynika z silnych kompleksów wobec nas,ponieważ to już nie pierwszy raz,kiedy mamy do czynienia z tego typu chamstwem i bezczelnością z ich strony.
No bo wyobraźcie sobie tego typu tekst mieszkającego w Polsce niemieckiego historyka,że : Holokaust był tragicznym finałem długotrwałego wyzysku Żydów na niemieckiej ziemi
Albo rosyjskiego,że Katyń był krwawą ceną, jaką,Polacy zapłacili za rusofobię
Przecież byłby to skandal,po którym ziemia przy się zatrzęsła.A tutaj nic.Pan Misiło zamiast otrzymać bilet w jedną stronę do Kijowa,to sobie spokojnie będzie pracował w polskim instytucie badawczym.Szczerze mówiąc,ciężko to nawet skomentować.
#4konserwy #historia #ukraina

DZIKIE ZWIERZĘTA Z CAŁEGO…

DZIKIE ZWIERZĘTA Z CAŁEGO IMPERIUM
Sprowadzanie i zabijanie dzikich zwierząt dla potrzeb rozrywkowych w amfiteatrach lub pozyskania drogich kości słoniowych lub futer doprowadziły do znacznego obniżenia się liczby gatunków w obrębie całego Imperium.
Już w roku 50 p.n.e., Cyceron jako zarządca Cylicji (południowo-wschodnia Turcja), napisał list do Marcusa Caeliusa Rufusa, przygotowującego się do zorganizowania igrzysk (aby zyskać na popularności wśród ludu), że wyjątkowo rzadko występują leopardy (pantherae).
Głównym źródłem dostaw zwierząt była Afryka, skąd sprowadzano hipopotamy, lwy, słonie, żyrafy, nosorożce, leopardy. Wielkie dzikie koty określano terminem africanae. Z Indii sprowadzano tygrysy; co ciekawe badania wskazują, że tygrysy nie były chwytane jedynie w Indiach, lecz także w Armenii. Stamtąd były transportowane drogą morską. Z północnej i środkowej Europy przewożono niedźwiedzie, jelenie, dziki.https://www.imperiumromanum.edu.pl/ciekawostka/dzikie-zwierzeta-z-calego-imperium/
#archeologia #imperiumromanum #historia #liganauki #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #rzym #ciekawostki
————————————————————————————–
Podobają Ci się treści? Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM! https://www.imperiumromanum.edu.pl/dotacje/

Polskich nie było, to wiem….

Polskich nie było, to wiem. Ale, że czeskie były no to mnie zaskoczył Bosak. Podłe knedlikowe naziole, tylko mordowanie im w głowie.
#neuropa #bekaznarodowcow #bekazpodludzi #polska #czechy #zydzi #historia #polityka

#szwecja #jezykszwedzki…

#szwecja #jezykszwedzki #szwedzki #jezykoznawstwo #etymologia #gruparatowaniapoziomu #historiaJak to szwedzkie pierdy w Polsce przyczyniły się do ukucia nowego słowa…
Nie wszyscy wiedzą, że kampania w Polsce była ogromnym ciężarem dla szwedzkiego skarbca. W czasie Potopu Szwedzkiego (1655-1660) stacjonujący w Polsce żołnierze szwedzcy jadali z tego powodu bardzo proste dania. Nie ma w tym nic dziwnego, wojna nigdy nie jest luksusem, tym bardziej w drugiej połowie XVII wieku. Składniki swoich potraw rzadko zdobywali Szwedzi w sposób otwarcie uczciwy, tj. w wymianie handlowej. Najczęściej pochodziły z rabunków na polskich chłopach. Szczególnym uznaniem cieszyła się wtedy wysokoenergetyczna dieta kapuściana (najwyraźniej Szwedzi musieli zasmakować w polskim bigosie i jego odmianach). Istnieje kilka anegdotek i notatek Szwedów (od szeregowych żołnierzy po marszałków) o tym jak polski bigos wpływał na morale Szwedzkich zdobywców. Wiąże się z tym też językoznawcza ciekawostka profesora lingwistyki uniwersytetu w Sztokholmie, Mattiasa Heldnera:Ówczesna Szwecja była państwem zatrważająco biednym w porównaniu z Polską. Kapustę jadano rzadko i tylko przy specjalnych okazjach. Napchanie brzucha ciepłym bigosem było absolutną nowością dla przeciętnego wojaka. Badając zapiski z tamtych czasów natknąłem się na historię powstania czasownika „prutta” (po polsku „pierdzieć”), która ma związek z polskimi chłopami. Jeden z żołnierzy spod Częstochowy opisywał spotkanie z chłopstwem państwa polsko-litewskiego:Zabraliśmy im cały zapas kapusty na zimę. Jedliśmy bez opamiętania i bez wstydu. Towarzyszyły temu dźwięki na które Polacy reagowali zabawnie brzmiącą zbitką słów „prrkats, prrta”. Jeden z naszych podszedł do Polaków z pretensją w głosie i zażądał wyjaśnień. Szczęśliwie parobek mówił po niemiecku i wytłumaczył, że Polacy określają bezwstydną czynność słowem „prokac”
att prutta jest więc zapożyczeniem z polskiego „prukać”. Żołnierzom wyraz spodobał się tak bardzo, że wrócili z nim do domu i rozprzestrzenili go na całą Szwecję.

Grafika opisująca z grubsza…

Grafika opisująca z grubsza jakie modele samochodów były produkowane i montowane w komunistycznej Jugosławii. Wszystkie te modele były normalnie dostępne dla mieszkańców tego kraju. Oczywiście informacje zawarte na poniższym obrazku są niepełne, bo np. przedstawia tylko Kadetta D, a tam były montowane też tylnonapendowe Kadetty C w latach 1977-1979, a po 1983 montowane były Kadetty-łezki itp. No i brakuje naszych polskich akcentów – Zastava montowała u siebie Polskie Fiaty 125p(jako Zastava 125pz) i Maluchy.
Ogólnie to aż żal dupe ściska, kiedy się porównuje, jaki oni mieli wybór, a jaki wybór mieli Polacy w PRL ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#samochody #jugoslawia #historia #ciekawostki

#ocieplaniewizerunkuadolfahitlera #historia #hitler #ciekawostki
Prezenty dla Hitlera z okazji Wielkanocy (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

#gruparatowaniapoziomu…

#gruparatowaniapoziomu #historia #cbw
Hej Mirki czy wiedzieliście, że Centralna Biblioteka Wojskowa oferuje serwis na którym wrzuca zdigitalizowane publikacje np.: przedwojenne wydania Polski Zbrojnej.http://zbrojownia.cbw.wp.mil.pl:8080/dlibra/publication/10225?tab=1
Polecam te szczególnie z początku roku 39, gdzie możemy przeczytać m.in. że ulubioną lekturą Czechów jest Mein Kampf, a Holendrzy nie radzą sobie z ucieczkami Żydów z obozów koncentracyjnych. W ogóle pobieżne prześledzenie kilku roczników świetnie pokazuje rosnące napięcie międzynarodowe. To oczywiście mały kawałek historii, który tam znajdziecie.
Publikacje same w sobie są ciekawe ze względu na używany język.

CO ZNACZYŁ GLADIUS W MOWIE…

CO ZNACZYŁ GLADIUS W MOWIE POTOCZNEJ?
Jak wiemy, starożytni byli niezwykle wyuzdani w swoich malowidłach i innych dziełach sztuki. Zachowało się wiele przykładów fresków rzymskich z widocznym fallusem lub inskrypcji nawiązujących do kwestii seksualnych. Jak się okazuje w mowie potocznej Rzymianie także lubili stosować seksualne porównania.
I tak na przykład gladius – będący mieczem rzymskim – w mowie potocznej Rzymian oznaczał przyrodzenie męskie. Dla porównania vagina to inaczej „pochwa do miecza”.https://www.imperiumromanum.edu.pl/ciekawostka/co-znaczyl-gladius-w-mowie-potocznej/
#archeologia #imperiumromanum #historia #liganauki #gruparatowaniapoziomu #ciekawostkihistoryczne #rzym #ciekawostki
————————————————————————————–
Podobają Ci się treści? Wesprzyj IMPERIUM ROMANUM! https://www.imperiumromanum.edu.pl/dotacje/

Niezwykle naukowa i rzeczowa…

Niezwykle naukowa i rzeczowa grupka wykopków, która nigdy nie plusuje sobie nawzajem nawet największych bzdur, stwierdziła dziś, że w okupowanej Polsce, Żydów ratowali mityczni lewacy. Autorem postu był niejaki @Flash, ale wśród plusujących znajdziemy całą wojującą czołówkę naszych ulubionych „nawzajemsobiejajkolizaczy” z #neuropa. Link do tego kompletnie kłamliwego, nie mającego nic wspólnego z historyczną prawdą wpisu – tutaj Przypomnijmy sobie kilka znanych, „lewicowych” postaci ratujących współobywateli IIRP wyznania mojżeszowego: Jan Mosdorf, ps. „Andrzej Witowski”
(ur. 30 maja 1904 w Warszawie, zm. 11 października 1943 w Auschwitz) – polski publicysta i doktor filozofii, działacz Obozu Wielkiej Polski, prezes Związku Akademickiego Młodzież Wszechpolska, a także przywódca Obozu Narodowo-Radykalnego, więzień i ofiara niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz Zofia Kossak-Szczucka
W 1941 roku wraz z przyjaciółmi oraz księdzem Edmundem Krauze z parafii Św. Krzyża, utworzyła Front Odrodzenia Polski i stanęła na jego czele. Współpracowała też z polityczno-wojskową katolicką organizacją podziemną Unia.Bolesław Świderski — lider ONR-Falanga w Małopolsce
Świderski przed wojną był pierwszą osobą, która trafiła do Berezy Kartuskiej. W Auschwitz został liderem konspiracji pomocowej, przez współtowarzyszy określany mianem „brata Alberta Oświęcimia”. W ten sposób Jerzy Ptakowski wspominał jego rolę: „Głową nas wszystkich był Bolesław Świderski, który (…) roztaczał opiekę nad wieloma ofiarami Oświęcimia. Prośba jego czy słowo traktowane było przez współwięźniów jak rozkaz i spełniane bez zastrzeżeń. (…) Nikt z nim nie może się mierzyć pod względem rozmiarów niesionej pomocy i opieki”. (…) Pomagał Żydom, sanatorom, pepeesowcom, ludowcom, a także uczonym , artystom, księżom i innym inteligentom.Edward Kemnitz – założyciel i członek Komitetu Wykonawczego ONR
Przed wojną więziony w Berezie Kartuskiej, po wojnie przesiedział 10 lat w ubeckich kazamatach. W czasie wojny był działaczem Żegoty. Doceniony dopiero przez Żydów, którzy w 1982 nadali mu tytuł Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata.
oraz znanych, „lewackich” organizacji, które niosły pomoc Żydom: Brygada Świętokrzyska NSZ
oddział zbrojny Narodowych Sił Zbrojnych, który nie podporządkował się rozkazowi scalenia z Armią Krajową, działający w okresie od połowy sierpnia 1944 do połowy sierpnia 1945. 5 maja oddziały Brygady zaatakowały niemiecki obóz koncentracyjny dla kobiet w Holiszowie. Po krótkiej walce niemiecka załoga skapitulowała. Uwolniono ok. 700 więźniarek, w tym 167 Polek. Do niewoli wzięto ok. 200 SS-manów i 15 strażniczek za cenę jedynie 2 rannych.
Mnogość przykładów sprawia, że na tym poprzestanę.
Przeraża determinacja osób pokroju @FlasH @pk347 @przeciwko78 @Anderth @prawa_reka_sorosa @falszywy_prosty_pasek @megawatt i wielu, wielu innych, którzy potrafią wykopać największą bzdurę, byleby tylko uderzyć w politycznego przeciwnika. Że rykosztem dostanie się Polsce? Że nie ma to nic wspólnego z prawdą? Ich to akurat kompletnie nie interesuje.
#neuropa #4konserwy #shitwykopsays #bekazlewactwa #historia #iiwojnaswiatowa #polityka